W ostatnim czasie zauważamy duże nasilenie ataków, które wykorzystują steganografię, czyli ukrywanie kodu w plikach dźwiękowych czy graficznych. Analitycy zauważyli złośliwe oprogramowanie, które wyszukuje kody w memach umieszczonych na portalach społecznościowych. Polega to na tym, że pliki mają zaszyty kod, a złośliwe oprogramowanie próbkuje pliki z pewnego przedziału czasowego, ściąga sobie te obrazy i tak naprawdę content tych plików mówi, w jaki sposób dalej będzie się zachowywało owe złośliwe oprogramowanie, np. czy uruchomi atak DDoS albo prześle skradzioną pulę haseł na jakiś adres serwerowy. Bardzo ciężko jest to zweryfikować, bo komunikacja na portalach społecznościowych jest szyfrowana. W momencie, kiedy mamy coś ukryte pod postacią obrazu, bardzo trudno jest zweryfikować co się wydarzy, tym bardziej, że jest to bardzo rozproszony mechanizm. czytaj całość >>>